Celluloid i Audiobooki
-Internauto : Celluloid to odtwarzacz plików video i audio.
Ja używam tylko do Audiobook-ów. Odznacza się estetyczną prostotą i wobec Audiobook-ów ma zaletę : wyświetla grafikę okładki jeżeli MP3-ka to zawiera, a zawierały mi "Ziemiomorze" U. K. Le Guin i "Przygody dobrego wojaka Szwejka" Pana Jaroslav-a Haska.
Dawniej ( Mandrake i później Fedora ) używałem do Muzyki odtwarzacz Totem, ale Totem utracił wizualizacje, które fantazyjnie urozmaicały słuchanie gdy gapiłem się na ekran.
Następną aplikacją, która zmieniła się niekorzystnie, okazuje się Amarok. Dawniej włączałem płytę i czytając wyświetlany tekst piosenki, podśpiewywałem sobie z zespołem. Teraz zamiast tekstu, Amarok ściąga z Wikipedii, dostępną publikację o historii zespołu ( dawniej "to" była opcja do wyboru ).
Zmienił się też sposób słuchania muzyki : używam zewnętrzny wzmacniacz, a pliki skopiowane z ( nadal ) oryginalnych płyt, odtwarzacz "czyta z dysku twardego".
Mam tej muzyki na 2,5 dnia słuchania bez przerwy, co mnie zabezpiecza na zakresie urozmaicenia np. gdy włączę "Shufle".
Jedyny Autor : Andrzej Fejster